Torturowani on-line: Torturowanych:
 

PLANY

Mam swoje cele i plany, które jak najszybciej chciałbym zacząć zrealizować – zresztą już to małymi kroczkami czynię! W celu uatrakcyjnienia walorów turystycznych naszego miasta, będę czynił starania o powstanie „Katowni nyskiej”, jak to miało miejsce przed wiekami, w której to mógłbym trochę poszaleć z turystami – kto wie? Mam już na oku w Nysie kilka lokalizacji, ale nie zapeszam! Może znajdę w nyskich urzędach przychylnych ludzi, którzy zaakceptują moje starania i plany pod tym katowskim kątem, dla lepszego uatrakcyjnienia turystycznego naszego, przepięknego miasta Nysy.

Wiem i jestem pewien, że te całe moje marzenia, na pewno uda mi się zrealizować, jeżeli „Bozia” da tylko szlachetne zdrowie? Jeżeli w Nysie mi się nie uda (a szkoda by było taki plan odrzucić!), to mam plan alternatywny, który na pewno mi się powiedzie! Pragnę jako bracki kat, nadal dynamicznie się rozwijać i szczególnie uskuteczniać własne, od dawna zrodzone pomysły – broń „Boże”, nie odcinając się od szlachetnego i ulubionego przeze mnie rycerstwa, z którym dzisiaj dobrze bawię się na różnych festynach rycerskich. W sezonie 2010 i w latach następnych będę odwiedzał wszystkie polskie grody, aby zaprowadzić w nich porządek – zwalczać wszelką herezję i czarownice! Mam w tej roli dziesięcioletnie - katowskie doświadczenie, które ciężko zdobywałem na różnych imprezach i wiem jak do tematu podchodzić, abyście jak najlepiej wspominali spotkanie z katem, który nie tylko, że nie zadaje bólu i nie uśmierca, ale daję szansę na:

  • przeżycie „strasznych i makabrycznych tortur”;
  • przeżycie egzekucji „kary śmierci”;
  • wyzwolenie pozytywnej adrenaliny;
  • 100% zadowolenie;
  • duży uśmiech - nawet tym największym przeciwnikom.

W objazdowym pokazie narzędzi kar i tortur, będziecie też mogli posłuchać szczegółowego opisu poszczególnych narzędzi katowskich, historii ich stosowania i zrobić sobie pamiątkową fotkę – oczywiście, w wybranych przez Was instrumentach kata! Kolekcja moja będzie się wzbogacała na bieżąco, aż osiągnie założone maksimum. Będziecie też mogli liczyć na małą niespodziankę od kata i to gratis!

kat Jurko z Nysy