Torturowani on-line: Torturowanych:
 

MOJE FRASZKI

Nie znalazłem nigdzie fraszek dotyczących kata, więc pokusiłem się także napisać kilka dotyczących kata. Może kiedyś wpadną mi jakieś nowe?

A


Jak przestępcy darowano,
na kata go powoływano.
(Jerzy Gadawski)

B


Kat nie bladnie,
gdy łeb spadnie.
(Jerzy Gadawski)

Do wykonywania wyroków kata powoływali,
on brudną robotę za wszystkich odwali.
(Jerzy Gadawski)

K


Kat przesłuchując czarownicę,
zawsze zaglądał jej pod „spódnicę”.
(Jerzy Gadawski)

Kat zawsze stał biednym na drodze,
bo traktował ich nader srodze.
(Jerzy Gadawski)

Rzecz to oczywista,
kat zawsze sadysta.
(Jerzy Gadawski)

Kata nie obchodzi wina,
kat ścina;
(Jerzy Gadawski)

Gdy kat nabrał wprawy,
ścinał wiele głów naraz - dla zabawy.
(Jerzy Gadawski)

L


Jak katu nie wychodzi,
to sam sobie szkodzi.
(Jerzy Gadawski)

N


Kat się dobrze czuje,
gdy sam torturuje.
(Jerzy Gadawski)

M


Milczenie dla kata

to tortur aprobata.

(Jerzy Gadawski)

P


Kto z katem przystawał,
pohańbionym się stawał.
(Jerzy Gadawski)
Aby przeżyć tortury,
trzeba było gadać bzdury.
(Jerzy Gadawski)

S


Kat jak się uchleje,
to w katowni szaleje.
(Jerzy Gadawski)

T


Topór, miecz i szubienica,
to straceńców nie zachwyca.
(Jerzy Gadawski)

W


Kto do kata przychodzi,
to sam sobie szkodzi.
(Jerzy Gadawski)

Wymysł inkwizycji – diabły, czarownice,
aby siać terror, na wybrane okolice.
(Jerzy Gadawski)

Z


Jak u kata chcesz być „zdrów”,
gadaj byle co, ale mów.
(Jerzy Gadawski)

Gdy katu szeptasz do ucha,
bądź pewny, że wyzioniesz ducha.
(Jerzy Gadawski)

wróć