Torturowani on-line: Torturowanych:
 

ŠUMPERK

Wystawa
22 kwietnia 2010

W czeskim Šumperku, 22 kwietnia 2010 r., odbyło się otwarciu stałej wystawy poświęconej „Procesom czarownic”, na Północnych Morawach w ostatnich trzech dekadach 17 stulecia, w okręgu šumperskim i jasienickim. Wystawa urządzono w historycznych, piwnicznych pomieszczeniach „Domu Geschadera” (Geschaderúm dúm), które były świadkami tej historycznej tragedii z tamtych czasów. To tu odbywały się liczne przesłuchania i tortury osób oskarżonych o czary i kontakty z diabłami. Oficjalne otwarcie wystawy rozpoczęło się o godz. 13, w której uczestniczyła delegacja miasta partnerskiego z polski, ze Starostwa Powiatowego z Nysy, pod przewodnictwem A. Bukały. Oczywiście nie mogło zabraknąć na niej także i kata, którego ja – Jurko z Nysy reprezentowałem.

Pomieszczenia wystawowe znakomicie oddają klimat tamtych czasów i tegoż okrutnego miejsca. Panujący tu półmrok, chłód i przybrudzone ściany, są milczącymi świadkami osób w nich torturowanych. Wystawa chociaż jest dobrze przygotowana, ale ja jako kat – odtwórca tego krwawego rzemiosła, czuję mały niesmak, ponieważ jest bardzo uboga w katowskie narzędzia, które w tym okresie stosowano. To tylko namiastka dawnych izb tortur, dobrze zatrzymana w czasie. Okres polowań na czarownice w Północnych Morawach ma wiele wspólnego z tym co działo się wcześniej w biskupim Księstwie nyskim, a w jego stolicy Nysie, wybudowano pierwszy na świecie „piec do palenia czarownic”. To ciekawy temat, który kiedyś postaram się poruszyć na mojej stronce. Wystawę zwiedziłem z ciekawością, zakończona pysznym – czeskim poczęstunkiem!

Rozważam powstanie podobnej, lecz „żywej” wystawy o „Procesach czarownic” w Nysie, w której odwiedzający turyści mieli by nie lada atrakcję turystyczną – uczestnicząc osobiście w przesłuchaniach, pod przewodnictwem nieugiętego i bezwzględnego Inkwizytora oraz w „torturach”, pod okiem „krwawego kata”. Pomysł już zapadł, ale czy się uda?!

kat Jurko z Nysy

FOTOGALERIA